Eugene Goland: Zawsze stanowczo chroniliśmy naszą kulturę

Eugene Goland: Zawsze stanowczo chroniliśmy naszą kulturę
Z okazji naszego 20-lecia założyciel DataArt skierował do nas wyjątkowy list. Chcemy się nim z wami podzielić.

Drodzy Koledzy!

Urodziny to doskonała okazja by wspólnie świętować i lepiej poznać tych, z którymi pracujemy na co dzień. Dwudziestolecie – by raz jeszcze sformułować najważniejsze dla nas wartości i zdeterminować kierunek, w którym chcemy się rozwijać.

DataArt to biznes, który oferuje profesjonalistom unikalne możliwości rozwoju kariery i dostarcza usługi technologiczne klientom. Nieustannie wzrastający poziom wszechstronności i skala przyczynia się do sukcesu na gruncie komercjalnym. To idealna okazja do świętowania, ale musimy pamiętać, że sukces komercyjny byłby niemożliwy bez naszego największego i najistotniejszego osiągnięcia – adaptacji rzeczywistości komercyjnej do systemu relacji, które rozwinęliśmy wewnątrz zespołu. Wykazując maksymalną elastyczność w stosunku do kwestii komercyjnych, jesteśmy niezłomni w budowaniu wartości charakteryzujących naszą kulturę wewnętrzną.

Większość decyzji, które definiują DataArt była i jest podejmowana na podstawie kombinacji osobistych preferencji wzrastającej grupy założycieli. Ludzi, którzy przyczyniają się do rozwoju DataArt łączy silne poczucie tego, co jest właściwe. Z czasem uczymy się wyrażać ten sens w formie naszych wartości: ludzi, zaufania, doświadczenia i elastyczności.

Patrząc wstecz na wiele wyborów, których musieliśmy dokonać, najważniejszym wydaje się dostosowanie naszej kultury proporcjonalnie do rozwoju organizacji. Wybory, jako takie, wydają się nieuniknione, kiedy spojrzymy na nie z perspektywy czasu. Grupa ludzi, która musiała stanąć twarzą w twarz z naszym pierwszym dużym kryzysem nie mogła zrezygnować z ludzi na korzyść interesów finansowych, nie mogła złamać obietnic, nie mogła zacząć konkurować w miejsce współpracy. Wtedy, w 2002 roku, wszyscy mieściliśmy się w niewielkiej salce konferencyjnej, więc utrzymywanie naszych wartości było relatywnie proste. Dziś współpracujemy z wieloma osobami podlegającymi wielu regulacjom, ale wszyscy zachowują się zgodnie z naszymi podstawowymi wartościami, nawet jeśli niektóre z tych wartości nie są jeszcze wyrażane wprost. Moim zdaniem, to jeden z najważniejszych powodów do świętowania.

Uważam, że za kulturą organizacji nigdy nie stoi magia. Cały świat jest przecież bardzo zróżnicowany i nie ma ani dobrego ani złego sposobu definiowania kultury, a naszym osiągnięciem jest nie zdolność wyboru optymalnych dla nas wartości, ale budowanie silnej organizacji opartej na wartościach, które naturalnie nas łączą.

Nasz wybór, by uczynić DataArt organizacją świadczącą usługi, to naturalna konsekwencja wartości, które podzielamy – potrzeby bycia potrzebnym i potrzeby wzrostu. Chcemy pomagać naszym klientom; potrzebujemy i cenimy informację zwrotną na nasz temat. Doceniamy potrzebę rozwoju każdego z członków naszego zespołu i przekłada się to na jakościowy rozwój na wszystkich płaszczyznach. Silny nacisk na współpracę i brak konkurencji sprawia, że pewne utarte style zarządzania są zupełnie niekompatybilne z DataArt, ale bardzo ułatwia to budowanie środowiska opartego na kooperacji. Nasi klienci polegają na naszych eksperckich możliwościach nagradzając nas złożonymi i istotnymi z biznesowego punktu widzenia zadaniami.

Kombinacja osobistych preferencji powiększającej się grupy liderów stanowi podstawę długoterminowej stabilności, podkreślając znaczenie zarządzania kryzysowego i dywersyfikacji krytycznych zależności. Nawet jeśli zawsze będziemy zależni od wielu czynników pozostających poza nasza kontrolą i nie będziemy całkowicie odporni na ogólnie pojęte ryzyko biznesowe, funkcjonowanie DataArt nie jest naznaczone niebezpiecznym poziomem nagromadzenia ryzyka w najbardziej krytycznych obszarach biznesu usługowego – klientach, kapitale ludzkim, strukturze zarządzania. Mimo tego, że wciąż odkrywamy nowe rodzaje ryzyka (jak konflikty geopolityczne), które popychają nas do dalszej adaptacji, jesteśmy zróżnicowani w bardzo korzystny sposób, a trendy pokazują, że będziemy rozwijać się dalej.

Ewolucja w kierunku sieci firm i płaska struktura zarządzania wypływają bezpośrednio z tego, w jaki sposób postrzegamy kapitał ludzki – ludzie dołączają do DataArt, by się rozwijać, współpracować i wnosić coś od siebie, nie istnieje potrzeba ścisłego ich kontrolowania. Ludzie powinni dyskutować i konstruktywnie krytykować, ale nigdy ignorować i umniejszać, niezależnie od stanowiska, funkcji czy statusu pranego. Jestem nieustannie pod wrażeniem naszej różnorodności i stopnia zintegrowania rozproszonych zespołów. Prawie za każdym razem, kiedy po raz pierwszy mam do czynienia z jakimś zespołem albo procesem wyraźnie widać wiedzę, energię, wspólne wartości i produktywną współpracę. Oprócz oczywistego sukcesu mierzonego zadowoleniem klientów z najbardziej złożonych projektów, widzę również nasze teamy, które są imponujące pełne energii na branżowych wydarzeniach, nasze wewnętrzne zespoły – za każdy, razem nastawione przyjaźnie i działające błyskawicznie i prędkość z jaką odpowiadamy na kwestie, które są dla nas najważniejsze.

Jako organizacja ewoluujemy – z nastolatka staliśmy się dorośli. Będziemy zwracać większą uwagę na jakościowe aspekty naszego modelu biznesowego. Nie musimy już walczyć o masę krytyczną, będziemy bardziej selektywni wybierając klientów i profesjonalistów, dla których DataArt może dostarczyć największą wartość. Jest to równoważne ze spokojniejszym tempem wzrostu i bardziej efektywnym zarządzaniem długoterminowymi inwestycjami w możliwości i reputację.

Tak jak większość organizacji zajmujących się konsultingiem, w dużym stopniu jesteśmy zależni od warunków rynkowych. Zróżnicowanie to długoterminowe rozwiązanie wychodzące naprzeciw nieuniknionym zmianom rynkowym, ale niektóre geopolityczne komplikacje i te ekonomiczne na skalę globalną mogą przełożyć się na problemy w funkcjonowaniu całej branży. Tak jak każde niewielkie (w ujęciu globalnym) i szybko rosnące przedsiębiorstwo, jesteśmy wystawieni na wiele rodzajów zewnętrznego i wewnętrznego ryzyka. Rezerwy, dywersyfikacja kapitału i redukcja pomagają odpowiedzieć na nieprzewidziane problemy, ale nie ma doskonałego rozwiązania, które będzie uniwersalne w każdym przypadku. Sekretem DataArt, który pomaga radzić sobie z nieuniknionym jest duch współpracy. Za każdym razem, kiedy w przeszłości mierzyliśmy się z kryzysem, mobilizowaliśmy nasze siły wokół problemu. Kooperacja i dobra wola przynosiły efekty, a z perspektywy czasu wydaje się, że wybieraliśmy dobrze. Kryzysy uczyniły nas silniejszymi i pozwoliły wzbić się na nowe poziomy. To kolejny cenny atrybut naszej kultury – zrównoważony rozwój w dłuższej perspektywie.

Nowa skala działania pociąga za sobą wyzwania na wszystkich poziomach. Długoterminowe korzystne trendy na rynku nie mogą trwać wiecznie, jesteśmy pewni, że istnieją takie ryzyka, o których dziś nie mamy pojęcia. Ale jestem podekscytowany i optymistyczny patrząc na DataArt dziś. Czuję, że zbudowaliśmy coś wyjątkowego – silny fundament naszych wartości, które możemy zaaplikować na właściwie nieograniczonym rynku usług dla biznesu. Naprawdę nie mogę doczekać się tego, co przyniesie nasza przyszłość!

Z pozdrowieniami,
Eugene Goland