6 porad psychologa: jak przetrwać w open space i dbać o relacje

12 lutego
6 porad psychologa: jak przetrwać w open space i dbać o relacje
Wyobraź sobie, że znajdujesz się w open space dla 800 osób. Jak się czujesz? Za ciepło ci? A może za zimno? Jest komfortowo, czy czujesz, że się dusisz? Wszyscy hałasują? A może wprost przeciwnie - inni proszą cię, o nienarzekanie na głos na to, że ktoś znów podgrzewa w mikrofalówce rybę na lunch?

Ilya Yagiyaev, Kandydat Nauk Psychologicznych na Uniwersytecie T. Szewczenki w Kijowie, podpowiedział nam, jak odnaleźć się w open space i nie zwariować, nie tracąc jednocześnie ciepłych uczuć względem osób z najbliższego otoczenia.

PRZESTRZEŃ OSOBISTA

Jednym z głównych problemów open space jest to, że w takich warunkach łatwo wzajemnie naruszać granice przestrzeni osobistej. Przyznaj, trudno skupić się na pracy i cieszyć atmosferą biura, kiedy jednocześnie musisz słuchać ludzi skarżących się na swoich przełożonych, opowiadających o rodzinie i dosłownie wszystkim. Jeszcze gorzej, jeśli zrzucają na ciebie swoją pracę albo próbują mówić ci, jak masz żyć.

Granice przestrzeni osobistej ustalamy w odniesieniu do kontaktu z innymi ludźmi. Chronią one nas i to, co uważamy za najcenniejsze, definiując najbezpieczniejsze i akceptowane przez nas typy interakcji. Zdrowe granice są elastyczne: pozwalają nam komunikować się, ustalać kompromisy i chronić własne dobro.

JAKIE SĄ TYPY GRANIC PRZESTRZENI OSOBISTEJ?

Granice możemy podzielić na fizyczne, seksualne, emocjonalne i światopoglądowe. Naszą fizyczną granicą jest skóra, zmysły oraz terytorium i rzeczy, które do nas należą. Granice te są naruszane, gdy ludzie zbliżają się za bardzo, dotykają nas, zajmują nasze miejsce pracy i przestawiają rzeczy bez pytania. Współpracownicy, którzy są zbyt głośni, unikają prysznica lub notorycznie podgrzewają brokuły we wspólnej mikrofalówce również naruszają nasze fizyczne granice.

O tym, że naruszanie granic seksualnych jest w pracy nieakceptowalne wiedzą wszyscy, między innymi dzięki akcji #metoo. Temat ten podejmowany był również w wielu znanych filmach i serialach. Tu wszystko jest jasne i nie ma miejsca na dyskusję: nękanie jest niedopuszczalne. Możliwe jednak, że interakcja między ludźmi nie narusza granic. Ważne, by traktować istnienie ich bardzo delikatnie i świadomie, tak by obie strony były na interakcję gotowe.

Granice emocjonalne chronią nasze uczucia i samoocenę. Mogą zostać naruszone przez:

  • prezentowanie otwarcie negatywnej postawy wobec współpracownika,
  • roznoszenie plotek,
  • dyskusję za plecami osoby zainteresowanej (na przykład o tym, że nie radzi sobie z zadaniami lub źle się zachowuje),
  • rzucanie nieuprzejmych uwag,
  • negatywne i przesadzone reakcje na zachowanie innych,
  • a nawet zły nastrój, którym zarażamy innych - zwłaszcza, jeśli jest przez nas celowo manifestowany.

Granice odnoszące się do światopoglądu i tożsamości determinuje to, w co wierzymy, co jest dla nas ważne, jak żyjemy i kim jesteśmy, czyli grupa etniczna, rasa, religia, poglądy społeczno-polityczne, orientacja seksualna lub preferencje estetyczne. Nie bez powodu mówimy, że “o gustach się nie dyskutuje”.

 

Jak chronić własne granice, nie naruszając przestrzeni osobistej innych i nie stracić ciepłych uczuć względem współpracowników? Oto 6 rad psychologa:

1. Jak rozpoznać, że moje granice zostały naruszone?

Kiedy twoja przestrzeń osobista zostaje naruszona, czujesz ból lub dyskomfort. Czujesz wtedy, że coś jest nie tak i że nie powinno się ciebie w ten sposób traktować. Im więcej zdarza się tego typu naruszeń, tym więcej bólu i dyskomfortu odczuwamy.

Ale nie każdy dyskomfort oznacza naruszenie granic. Ktoś może nas irytować, na przykład, stylem ubierania czy poczuciem humoru, ale nie wpłynie tym na naszą przestrzeń, warto o tym pamiętać.

img

2. Jak chronić swoje granice? 5 kroków

Ludzie, z którymi się komunikujemy podświadomie wyczuwają granice naszej przestrzeni na wczesnym etapie znajomości. Niektórzy do tego stopnia chcą wszystkich zadowolić i unikać konfliktów, że nie reagują na drobne naruszenia granic. Prowadzi to do tego, że druga osoba ich nie “czuje” i może robić to nieświadomie w przyszłości - w końcu rozmówca wcześniej na to nie reagował.

Krok nr 1: Od razu daj znać, jak należy zachowywać się w twoim towarzystwie, a czego lepiej nie robić

Warto być asertywnym - pokazać ludziom, gdzie leżą granice twojej przestrzeni i godności (tak samo ważne jest dostrzeganie granic przestrzeni osobistej innych!) i bronić ich. Nastaw się na interakcję na równych zasadach - szczerość i otwartość istnieją wtedy, kiedy mówimy o problemach i rozwiązujemy je, nie wyciszamy.

Krok nr 2: Zidentyfikuj problem

Jeśli ktoś naruszył twoje granice, jasno zdefiniuj co właściwie zostało naruszone. Przygotuj się do rozmowy z tą osobą i wskaż konkretny problem, zamiast oskarżać ją o całe zło świata pod wpływem emocji.

Krok nr 3: Jasno zaznacz granice w dialogu

Porozmawiaj z kolegą/koleżanką na osobności i wyjaśnij, że nie chcesz, by zachowywała/a się przy tobie w ten sposób. Powiedz tej osobie, jak czujesz się w takiej sytuacji i poproś, by sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

Krok nr 4: Następnym razem reaguj mocniej

Jeśli po rozmowie z kolegą/koleżanką, zachowanie nie zmienia się, masz pełne prawo proporcjonalnie wzmocnić swoją reakcję. Na przykład użyć bardziej surowego tonu za każdym razem, gdy sytuacja się powtarza.

Krok nr 5: Porozmawiaj z managerem

Jeśli konflikt wciąż nie został rozwiązany i staje się oczywiste, że sam sobie z nim nie poradzisz, opowiedz o sytuacji swojemu managerowi. Wyjaśnij sytuację i poproś o zareagowanie. Opcjonalnie możesz również poprosić o zmianę miejsca w open space (twojego lub osoby, o której mowa) lub przeniesienie do innego zespołu.

AGRESJA W ODPOWIEDZI NA AGRESJĘ, CZY TO DOZWOLONE?

Niestety, czasami naruszenie granic osobistych może być zwyczajnie nieuprzejme. Umiarkowana, ale stanowcza reakcja może nie wystarczyć. A to znaczy, że masz prawo zareagować agresją, ale ważne, by zastosować się do poniższych 2 zasad:

1) Proporcjonalność.

W prawie kryminalnym istnieje termin obrony koniecznej: osoba ma prawo się bronić i skrzywdzić agresora w stopniu nie większym niż wymaga tego sama obrona przed czynnościami uznawanymi za agresywne. To znaczy, że jeśli ktoś próbuje ukraść ci portfel, nie możesz go za to zabić - przekroczysz w ten sposób granice samoobrony.

2) Motywacja.

Motywacją powinna być nie zemsta, a zatrzymanie naruszania przez niego twojej przestrzeni.

3. Co robić, kiedy inni cię irytują?

Jak odróżnić sytuację, w której ktoś zachowuje się w toksyczny sposób, a nie, po prostu, nie darzy cię sympatią? Odpowiedz sobie na pytanie, czy zachowuje się w podobny sposób również w stosunku do innych. Jeśli nie, znaczy to, że żródło problemu tkwi w tobie. Oznacza to, że nie akceptujesz tego, jaka jest dana osoba i oskarżasz ją dlatego, że zachowuje się inaczej od ciebie lub zachowuje się, ubiera, dekoruje swoje biurko, itd. inaczej niż ty uważasz za stosowne.

Problem może naturalnie zgasnąć z czasem - przyzwyczaisz się do tej osoby, poznasz ją lepiej i zaczniesz traktować inaczej. Warto zacząć rozmawiać, znaleźć coś, co was łączy albo coś, co pozwoli ci ją zrozumieć. Znajdź w niej cechę, która wzbudzi w tobie podziw.

img

Jeśli to nie działa, spróbuj zrozumieć, co powoduje tę reakcję, oddzielając fakty od emocji. Odpowiedz sobie na pytania:

  • Czy nie lubię tylko tej konkretnej osoby?
  • Czy jestem jedyną osobą czującą wobec niej antypatię?
  • Czy jestem jedyną osobą czującą wobec niej antypatię?

Jeśli wszystkie te metody zawodzą, spróbuj ograniczyć okazje do rozmowy i kontaktu. Przesiądź się lub zawnioskuj o zmianę projektu. Ostatecznie nie musimy lubić wszystkich i nie z każdym będziemy czuć się komfortowo. Tak, jak nie wszystkich jesteśmy w stanie zadowolić. Ale o tym później.

4. Co robić jeśli jest ci gorąco, a osoba obok marznie?

Ludzie odczuwają tę samą temperaturę bardzo subiektywnie, nie zakładaj, że ktoś przy biurku obok jest ofiarą hipochondrii i boi się przeziębienia. Jedynym rozwiązaniem jest negocjowanie, pójście na wspólny kompromis i ustalenie reguł dotyczących przebywania we wspólnej przestrzeni. Nie zapominaj tylko o pracy. Czasami za dużo czasu spędzamy kłócąc się o klimatyzację.

Możesz zgodzić się na przewietrzenie lub obniżenie temperatury, kiedy ciepłolubny kolega/koleżanka uda się na lunch. Możecie ustalić, że zamiast otwierać okno, rozszczelnicie je lub przesiądziecie się w taki sposób, by wrażliwi uniknęli ewentualnych przeciągów. Jeśli trudno jest osiągnąć kompromis, osoba, która nie jest zmuszona do siedzenia w konkretnym miejscu ze względów projektowych powinna rozważyć zmianę miejsca.

5. Jak zadowolić wszystkich?

Fantastyczna wiadomość! Nie musisz próbować zadowolić wszystkich dookoła. Co więcej, szukanie sposobu na to, by wszyscy cię polubili może wskazywać na psychologiczną niepewność.

By nie wzbudzać negatywnych reakcji otoczenia, postaraj się nie zaburzać przyjaznej atmosfery w twoim open space, wystarczy zastosować się do 5 prostych reguł:

  1. Przestrzegaj zasad przyjętych w firmie i miejscu pracy.
  2. Szanuj granice przestrzeni osobistej i dbaj o własne - rób to na tyle delikatnie, na ile to możliwe.
  3. Odnoś się uprzejmie do kolegów i koleżanek.
  4. Popracuj nad asertywnością. Zajrzyj do książki Patricka Kinga “The Art of Everyday Assertiveness: Speak Up. Say No. Set Boundaries. Take Back Control”.
  5. Unikaj plotek. Zwłaszcza dyskusji (i osądów!) związanych z polityką, religią, orientacją seksualną, upodobaniami dietetycznymi, wyglądem, itd.

6. Co robić, kiedy inni traktują cię chłodno?

Najprostszym sposobem na zrozumienie drugie osoby jest rozmowa z nią. Jeśli zatem podejrzewasz, że jesteś inaczej traktowany, nie próbuj czytać innym w myślach i zmieniać zachowania w rezultacie takich przewidywań. Porozmawiaj szczerze ze współpracownikami, w których towarzystwie czujesz się komfortowo. Podziel się obserwacjami, poproś o pomoc w ocenie sytuacji i zasięgnij ich rady.

Mamy nadzieję, że te rady okażą się przydatne i pomocne w utrzymaniu przyjacielskich relacji z osobami, z którymi dzielisz open space. Łatwiej wtedy skupić się na pracy, nie na niepotrzebnych konfliktach!