Does code have a gender: głos kobiecych społeczności technologicznych

8 marca
Does code have a gender: głos kobiecych społeczności technologicznych
Zadaliśmy pięciu przedstawicielkom społeczności technologicznych dla kobiet z Argentyny, Polski, Rosji i Ukrainy pięć pytań na temat ich życia zawodowego, tradycji, stereotypów i niewygodnych żartów.

- Dlaczego, Waszym zdaniem, kobiety dołączają do społeczności im dedykowanych? Jaka jest specyfika waszych społeczności – bliżej im do związku zawodowego czy społeczności towarzyskich?

Nataliia Ilchenko, Women Who Code, Director, Kijów: Jedynie 15% osób związanych z IT na Ukrainie to kobiety. Wierzymy, że w przyszłości ta sytuacja ulegnie zmianie i liczba kobiet związanych z branżą będzie proporcjonalna to tego, jaką część społeczeństwa stanowią. Chcemy, by kobiety pracowały jako liderki technologiczne, managerki czy programistki, tworzyły własne startupy, były członkami zarządów. Właśnie dlatego tworzymy w Kijowie społeczność, w której kobiety mogą dzielić się doświadczeniami w sprzyjającej atmosferze, uczyć się i rozwiać zdolności przywódcze. To grupa kobiet, które chcą komunikować tematy, których mężczyźni mogą nie być świadomi i z którymi mogli się nigdy nie spotkać. Chcemy, by kobiety spotykały się z mniejszą liczbą barier w swojej karierze. Istnieją także inne ciekawe grupy, skupione wokół, na przykład, ras - http://www.blackmencode.org/.

Sara Pstrowska, Geek Girls Carrots, Coordinator, Wrocław: Powiedziałabym, że Geek Girls Carrots są bliższe społeczności towarzyskiej. Przyciągamy kobiety do technologii, pokazujemy im, że nie jest tp wyłącznie męski świat i kobiety dobrze się w nim czują. Ale nie ma ich tam wiele. Bardzo troszczymy się o networking, o to, by dziewczyny nawiązywały kontakt z innymi dziewczynami, które mogą stać się ich mentorami albo – po prostu – przyjaciółkami, które rozumieją i dzielą ich obawy. Wierzymy, że idea zwiększania liczby kobiet w technologii jest korzystna dla wszystkich i staramy się ją promować, obalając stereotypy wciąż obecne w świadomości społecznej.

Elena Fedorova, HRM Director DataArt & Women Techmakers, Leader, Woroneż: Kwestia dyskryminacji kobiet jest widoczna na całym świecie i uważam, że warto o tym mówić. Spotykamy się, by uświadamiać kobietom, również tym, które nie mają technicznego wykształcenia, że IT – sektor, który jest uważany za bardzo męski, jest otwarty również dla kobiet. Istnieje cały wachlarz profesji związanych z technologiami i liczne przykłady kobiet, które w IT osiągnęły wiele. Chcemy inspirować młode kobiety, by rozwijały się nie tylko w życiu prywatnym, ale również zawodowymi. A nawet w nowych profesjach.

Yas García, Media Chicas, Co-founder, Buenos Aires: Kiedy rozpoczynałyśmy działalność Media Chicas – organizacji non-profit i społeczności - nie wiedziałyśmy jaki będzie odbiór inicjatywy, w której są właściwie tylko kobiety. Z biegiem czasu okazało się, że jest bardzo pozytywny. Kobiety pewniej mówią o swoich problemach i podziałach, które ich dotykają, wykluczeniu w świecie technologicznym, liderach, przemocy. Media Chicas to organizacja, która pomaga kobietom włączyć się w branżę poprzez programy edukacyjne skupione wokół technologii, przedsięwzięcia i miejsca do networkingu. Wysiłek teamu MC i pomoc sponsorów sprawia, że to możliwe – wszystkie nasze aktywności są darmowe dla uczestniczek.

Aleksandra Wróblewska, Women TechStyle, Leader, Lublin: Women TechStyle to społeczność, której ideą jest wyróżnienie kobiet związanych zawodowo z technologiami, edukacja, rozwijanie talentów. Jedną z form naszego działania są meet-upy. Chcemy, żeby spotkania odbywały się w miejscach, gdzie większość osób będzie czuła się komfortowo i na luzie, wybieramy miejsca związane z technologią - siedziby firm IT, puby lub kawiarnie. Każde z naszych wydarzeń obejmuje od 2 do 4 prelekcji technologicznych z udziałem kobiet, oczywiście mężczyźni również są bardzo mile widziani. Chcemy, by Women TechStyle była społecznością wpływającą na to, jak rozwija się branża.

- Z jakimi problemami muszą zmierzyć się kobiety zajmujące się technologiami?

Yas García, Media Chicas, Co-founder, Buenos Aires: Największy problem zaczyna się w niesprawiedliwości w postrzeganiu płci kulturowej, w rodzinach, które nie zachęcają dziewczyn do podjęcia technologicznej ścieżki edukacji. Nauka o równości leży u podstaw wielu kwestii, również zawodowych. Kobiety muszą radzić sobie z tym, że mężczyźni z zasady częściej wybierani są na team leaderów niż kobiety o wyższych kwalifikacjach i lepszych umiejętnościach. Często musimy słuchać męskich komentarzy, kobiety w męskich środowiskach rzadko są słuchane, wysokość wynagrodzeń jest niższa o około 20%. Kobiety opiekują się dziećmi „pracując dla miłości, nie dla pensji”, ale to obowiązek, który powinien być dzielony między partnerami. Na szczęście w sektorze technologicznym, firmy starają się niwelować różnice i wyrównywać poziom wynagrodzeń. Jesteśmy w momencie, w którym zmienia się kultura – na rzecz równości.

Sara Pstrowska, Geek Girls Carrots, Coordinator, Wrocław: Uważam, że największym problemem, z jakim musimy się mierzyć jesteśmy my same. Do tej pory moje wynagrodzenie nie było niższe ze względu na moją płeć i nie znam nikogo, kogo dotknęłaby taka niesprawiedliwość. W moim zawodowym środowisku nikt nie żartuje ze mnie w nieodpowiedni sposób i nie traktuje mnie protekcjonalnie. Albo jestem szczęściara, albo sytuacja naprawdę się zmienia. Kompletnie inną sprawą jest to, w jaki sposób kobiety (w tym ja) myślą o swoich umiejętnościach i zdolności bycia tak samo „bystrymi” jak mężczyźni. Mam wrażenie, że mamy tendencję do zbyt niskiej oceny poziomu swojej wiedzy, dążenia do perfekcji w odniesieniu do zadań, które otrzymujemy i skupiamy się zazwyczaj na tym, co nie jest idealne, zamiast na tym, co robimy dobrze. Jesteśmy ambitne i wymagające w stosunku do siebie i odbieramy błędy osobiście. Przynosi to wiele stresu i blokuje nas przed czuciem się kompetentnymi i wartościowymi.

Nataliia Ilchenko, Women Who Code, Director, Kijów: Przeprowadzono ostatnio interesujące badanie w Pew Research Center na ten temat. Jest dość obszerne i obejmuje wiele szczegółów, ale bardzo je polecam. Wszyscy dorastamy w społeczeństwie, przejmując to, co otoczenie nam oferuje. Jest wiele stereotypów na temat kobiet, wszystkie mają jakiś wpływ na nasze życie, pracą i karierę. Problemy kobiet w branży IT mogą być sklasyfikowane w 2 grupach. Pierwszy stereotyp mówi o tym, że kobiety rozwiązują technologiczne zadania z mniejsza pewnością niż mężczyźni. Dlatego stworzyłyśmy społeczność, dzięki której kobiety mogą zapomnieć o stresie, uczyć się od siebie nawzajem i czuć się pewnie. Drugi stereotyp dotyczy negatywnego stosunku środowiska IT wobec kobiet. I znów – nasza społeczność to miejsce, w którym się wspieramy, dajemy sobie rady i dzielimy się doświadczeniem, jak radzić sobie z tą sytuacją. Ponadto wiele ludzi nie postrzega kobiet jako pełnoprawnych liderów (kobiety-liderki często są postrzegane jako agresywne, w przeciwieństwie do mężczyzn) i przypisuje im brak kompetencji. Kobiety są również zmuszone do wysłuchiwania złośliwych komentarzy adresowanych do nich w pracy. Jest jednak wiele firm, które wykonują dobrą robotę tworząc wewnętrzne polityki mające na celu minimalizację niesprawiedliwości, to świetny kierunek.

Elena Fedorova, HRM Director DataArt & Women Techmakers, Leader, Woroneż: W każdym kraju problemy mają swoje niuanse. Na przykład, kiedy rozmawiałam z kobietami ze wschodniej Europy, mówiły, że według nich kobieta, która odchodzi na urlop macierzyński z dużym prawdopodobieństwem straci po nim pracę. W Rosji i na Ukrainie sytuacja jest lepsza. Zgodnie z prawem, firmy dają kobietom możliwość powrotu do pracy. W DataArt i wielu innych firmach zdarzają się również wewnętrzne regulacje, które pozwalają kobietom pracować w mniejszym wymiarze godzin kiedy opiekują się dziećmi. Powiedziałabym, że nikt nie jest dziś zaskoczony spotykając kobietę-programistę. Uważam, że nie są traktowane źle i nikt nie pozwoliłby sobie na żarty wobec nich.

- Dlaczego mężczyzn w IT jest więcej niż kobiet? Kobiety są zazwyczaj przynajmniej tak samo utalentowane w naukach ścisłych na wczesnych etapach edukacji. Co dzieje się potem?

Nataliia Ilchenko, Women Who Code, Director, Kijów: Istnieje wiele powodów, przyjrzyjmy się jednemu z nich. Możliwe, że umiejętności matematyczne chłopców i dziewczynek w wieku szkolnym są na tym samym poziomie. Ale z wiekiem, dziewczynki skłaniają się ku naukom innym niż matematyka, ponieważ takie są oczekiwania otoczenia wobec nich. Dziewczyny często słyszą: twoim celem w życiu powinno być założenie rodziny, wychowanie dzieci i zajmowanie się rodziną. I tak pod koniec szkoły średniej ilość kobiet, które chcą studiować przedmioty ścisłe spada. W trakcie studiów jest im trudniej, jeśli zdecydują się na ten kierunek ponieważ po pierwsze, jest ich mniej niż mężczyzn, po drugie nie mają wzorów do naśladowania. I tu koło się zamyka. Od profesorów słyszą to samo, co od nauczycieli. Kiedy kobieta kończy studia i idzie do pracy, może bardzo szybko napotkać problemy takie, jak opisywałam wcześniej i zwiększa to prawdopodobieństwo tego, że postanowi z tej pracy odejść, nie czując się w niej komfortowo. Między innymi dlatego w IT jest jak jest – mamy tu niewiele kobiet. Przy okazji, jest świetny artykuł, który jasno ilustruje jak zmienia się liczba kobiet w informatyce.

Aleksandra Wróblewska, Women TechStyle, Leader, Lublin: Jedną z przyczyn tej sytuacji są stereotypy i przekonanie samych kobiet, że IT to męska dziedzina. Są też tendencje kulturowe z przeszłości. W latach 90. dziewczynki w czasie zabawy często inspirowały się tym co robią ich mamy, czy ciocie. Odgrywały role nauczycielki, pielęgniarki, sprzedawczyni, kosmetyczki lub fryzjerki. I nie ma w tym nic dziwnego - takie miałyśmy wzorce i to one wpłynęły na to, jaki profil zawodowy wybrała część z nas. Spora część dziewczyn uważa, że informatyka oraz inne kierunki ścisłe są z pewnością nie do opanowania, bo jak mówią: „kobiety mają predyspozycje do przedmiotów humanistycznych”. Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego kobiety tak świetnie radzą sobie z organizacją większości zadań domowych. To przecież logiczna łamigłówka, na której poległby niejeden mężczyzna! Kolejną przyczyną jest brak wiedzy, a raczej świadomości, na temat profesji jakie obejmuje dzisiejsza branża IT. Jest tu przecież wiele obszarów, nie tylko dla „koderów”! Po odpowiednim przeszkoleniu można przecież zostać managerem, testerem, analitykiem biznesowych. Wiele zawodów dopiero się tworzy i nadal nie wiemy, co zaoferuje nam jutro. Możliwości jest bardzo wiele.

Sara Pstrowska, Geek Girls Carrots, Coordinator, Wrocław: Społeczeństwo jest powodem. Moje pokolenie nie było przez nikogo zniechęcane do przedmiotów ścisłych, ale z drugiej strony nie byliśmy też zachęcani. Chłopcy od najmłodszych lat mają być odważni, zainteresowani działaniem otaczających ich rzeczy i kreatywni, a dziewczynki mają być uprzejme, wyglądać schludnie i nie włazić na drzewa. Oczekiwania społeczeństwa dotyczące tego, jakim należy być zgodnie z płcią kulturową są krzywdzące zarówno dla dziewczyn jak i chłopców. To dla tego u kobiet nie pojawia się zainteresowanie nauką albo – jeśli się pojawia – szybko gaśnie, bo nie są w tym wspierane. Jest to postrzegane jako całkowicie naturalne zjawisko. Niestety, czasami przyjmuje się za pewne, że to, z czym dziewczynka sobie nie radzi, może być z łatwością zrobione przez chłopca. To nie motywuje dziewczyn do wiary w to, że zostały stworzone do robienia wielkich rzeczy, również w dziedzinie nauki.

Elena Fedorova, HRM Director DataArt & Women Techmakers, Leader, Woroneż: Widzimy, że w szkołach o profile matematycznym czy fizycznym jest znacznie więcej chłopców niż dziewczynek. To fakt i chciałabym myśleć, że jest motywowany wyłącznie tradycją. Problem leży w tym, że od kobiet oczekuje się zupełnie innych rzeczy niż od mężczyzn i w rezultacie kobiety rzadziej trafiają do szkół, z których wychodzą zdolni programiści. Ale te same uwarunkowania tradycyjne dały kobietom więcej wytrwałości i dyscypliny. Dlatego kobiety często są dobrymi testerkami – zwłaszcza perfekcjonistki.

- Czy kobiety związane z IT potrzebują ochrony przed męskimi żartami w miejscu pracy? Czy specjaliści IT nie są wystarczająco mądrz, by unikać takich żartów?

Yas García, Media Chicas, Co-founder, Buenos Aires: Kobiety powinny reagować na seksistowskie żarty i komentarze, powinny tłumaczyć, dlaczego to niegrzeczne. Znęcanie się w miejscu pracy przyjmuje różne formy, zaczepki słowne są częste. Firmy powinny wprowadzać politykę antyprzemocową, wtedy miejsca pracy będą bezpieczne.

Sara Pstrowska, Geek Girls Carrots, Coordinator, Wrocław: Tak, jak już mówiłam, sama nie spotkałam się z seksistowskimi żartami, więc nie potrzebowałam ochrony. Ale czasami słyszymy historie o tym, że nagrodą w konkursie na pracownika roku jest noc z gwiazdą porno albo, że kobiety nie są mile widziane na przyjęciu biznesowym, bo „zepsują zabawę”, o jakąkolwiek „męską” zabawę tu chodzi. To obrzydliwe.

Nataliia Ilchenko, Women Who Code, Director, Kijów: Wszystko zależy od firmy, w której pracujesz. Mam kilka przykładów:

„Przeprowadziłam kiedyś prezentację na konferencji. Potem była sesja networkingowa i stworzył się krąg osób rozmawiających na jakiś temat zawodowy. Staliśmy razem w kółku i to było w porządku, dopóki jeden z mężczyzn nie podszedł do mnie i powiedział, że chce mój numer ‘żeby poznać mnie bliżej’. Nie wiedziałam nawet, co odpowiedzieć. Zignorowałam go i kontynuowałam temat, ale to dla mnie nieprzyjemne wspomnienie. Na konferencji mówiłam o czymś, w czym jestem specjalistką, po co takie komentarze? Więc tak, takie żarty istnieją, są bardzo obraźliwe i powodują, że kobiety czują się niekomfortowo.” (Kristina)

„Może być bardzo trudno powstrzymać emocje, kiedy w trakcie rozmowy o pracę jesteś pytana o to ‘Czy umiesz robić hamburgery’ albo ‘Kiedy planujesz zajść w ciążę?’… I na podstawie moich doświadczeń mogę powiedzieć, że IT to niewystarczające sito, by przesiać takich „żartownisiów”. Lubię dobre żarty, potrafię opowiadać kawały, ale trudno jest na co dzień funkcjonować w stresie, spodziewając się obraźliwych komentarzy wymierzanych w twoją stronę w nieoczekiwanym momencie i być gotową na odpowiadanie na nie. Obecnie pracuję w świetnym zespole, w którym wszyscy szanujemy się nawzajem, ale moje doświadczenia obejmują na przykład szefa, który na ogólnym spotkaniu dla pracowników potrafił powiedzieć, że „nie jest dziewczynką, by podejmować decyzje w ten sposób.” (Natalya)

Tak naprawdę, potrzebujemy ochrony przed tymi żartami, które powodują toksyczną i niekomfortową atmosferę dla kobiet (i nie tylko kobiet). Firma może stworzyć zapis przeciwko żartom tego rodzaju w polityce korporacyjnej albo mechanizm, który spowoduje, że komentarze znikną. Albo stworzyć kanał do bezpiecznego zgłaszania obraźliwych zachowań, z którymi ludzie spotykają się w czasie pracy.

- Niektórzy eksperci uważają, że kobiety są bardziej uważne w kwestii balansu pomiędzy życiem prywatnym a pracą. Może IT wymaga od nich spędzania zbyt dużej ilości czasu poświęcanej pracy?

Sara Pstrowska, Geek Girls Carrots, Coordinator, Wrocław: Może jest to również związane z faktem, iż od kobiet oczekuje się, by zajmowały się domem. To prawda, że w IT trzeba być na bieżąco z nowymi technologiami, a wymaga to czasu. Właśnie dlatego uważam, że dziewczyny powinny interesować się technologiami, a nie pracować w IT dlatego, że mówi się, że mamy tu do czynienia z rynkiem pracownika. Kiedy jesteś czymś zafascynowany, nie czujesz, że to praca. Myślę, że w każdej firmie jest osoba, która naprawdę żyje IT, pracuje 60 godzin tygodniowo, wie wszystko o wszystkim i jest zaangażowana w poboczne technologiczne projekty w tym samym czasie. To, co możemy z takiego stylu życia wyciągnąć dla siebie, to szczera fascynacja technologią, ale w ten sposób można się również szybko wypalić. Z pewnością wiele osób dochodzi do tego wniosku i nikt nie rozważa poświęcania życia dla pracy.

Aleksandra Wróblewska, Women TechStyle, Leader, Lublin: Uważam, że branża IT zdecydowanie jest przyjazna kobietom oraz macierzyństwu.  Wiele kobiet boryka się z tym, że ich forma zatrudnienia nie gwarantuje im możliwości powrotu do pracy po urlopie macierzyński. W IT na ogół jest inaczej – daje to poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Kolejnym walorem pracy w tej branży jest praca zdalna – nie każdy może sobie na to pozwolić, a jest to bardzo przydatne – na przykład, kiedy zachoruje dziecko albo stanie się coś nieprzewidzianego. Nie musisz wykorzystywać urlopu, możesz po prostu pracować z domu. Następnym plusem pracy w IT są elastyczne godziny pracy, cenimy sobie to, kiedy wozimy dzieci na różne zajęcia pozalekcyjne lub zdarzy nam się utknąć w korkach. Praca w IT daje dużo wolności i pozwala swobodnie łączyć obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym.

Yas García, Media Chicas, Co-founder, Buenos Aires: Uważam, że to nie kwestia czasu, tylko kwestia praw. Kobieta pracująca w firmie technologicznej jest gotowa na wymagającą pracę, ponieważ wie, że wiele kosztuje dotarcie do pozycji liderki, awans w strukturach firmy, podwyżka. Czasami kobiety zmuszone są rezygnować z pracy, kiedy zajdą w ciążę, ponieważ ich firmy nie mają polityki „homeoffice”.

Elena Fedorova, HRM Director DataArt & Women Techmakers, Leader, Woroneż: Branża IT to bardzo elastyczny sektor biznesowy. Gdzie mógłbyś częściej pracować z domy? Gdzie można jednocześnie karmic dziecko nie przerywając kodowania? Ponadto to nie przypadek, że nawet w krajach, w których urlop po urodzeniu dziecka trwa trzy lata, kobiety nie wykorzystują całego tego czasu. To nie kwestia tego, że boją się pogorszenia umiejętności, jeśli stracą kontakt z technologiami. Robią to dlatego, że ich praca jest także ich pasją. Często wracają na część etatu, kiedy tylko mogą sobie na to pozwolić albo wybierają projekty, które nie wymagają pełnego wymiaru godzin. Nie wszystkie zawody na to pozwalają. Ale IT sprawia, że kobiety mogą wiele – pod względem równowagi to idealna branża dla kobiet!