Jak przygotować się do wystąpienia w radiu lub podcaście?

23 września
Maciej Rynkiewicz
Jak przygotować się do wystąpienia w radiu lub podcaście?
Tak to zazwyczaj wygląda: dostajesz telefon od kolegi z działu PR, który pyta, czy nie wypowiedziałbyś się dla lokalnego radia. Na jaki temat? Przeniesienie biznesu do chmury. Przecież właśnie skończyłeś duży projekt, więc temat masz w małym palcu. Poradzisz sobie doskonale. Jutro w biurze pojawi się dziennikarz lub to ty pojedziesz do radia i nagracie rozmowę. Zgadzasz się… i co dalej?

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, to niniejszy materiał ma pomóc ci w zbliżającym się wystąpieniu. Celem jest, żebyś wypadł jak najlepiej, przeżył świetną przygodę, pochwalił się wśród wszystkich znajomych, a za miesiąc dostał zaproszenie do kolejnej rozmowy. Najprawdopodobniej to nie jest przypadek, że dział PR postanowił poprosić właśnie ciebie. Z pewnością masz najszerszą wiedzę w danym temacie z dostępnych osób oraz całkiem nieźle zamieniasz myśli w zdania. Być może masz za sobą również występy na branżowych konferencjach. Jeśli jednak w kwestii wystąpień publicznych czujesz się debiutantem, śmiało zapoznaj się z dostępnymi poradnikami lub poproś o pomoc lokalny zespół PR. Ta wiedza z pewnością również ci się przyda.

Jeśli twój wywiad zaczyna się za pięć minut, na samym końcu podsumowałem wszystkie rady i

zebrałem je w punktach.

Poznaj zasady gry

Być może nie odłożyłeś jeszcze słuchawki i masz kolegę z PR dalej na linii. Jeśli tak, to świetnie się składa, ponieważ prawdopodobnie jeszcze nie wiesz, na co się zgodziłeś. Przede wszystkim zapytaj, w jakiej audycji wystąpisz. Jak się niedługo przekonasz, to kluczowa informacja dla twoich planów na nadchodzący dzień. Na jej podstawie będziesz też wiedział, jak i czy w ogóle powinieneś się przygotować.

Z mojego doświadczenia, w odpowiedzi najprawdopodobniej usłyszysz jedną z tych opcji:

  • dziennikarz przygotowuje materiał do magazynu/programu/serwisu informacyjnego i chce nagrać twoją wypowiedź;
  • dziennikarz chce przeprowadzić wywiad;
  • dziennikarz zaprasza cię do debaty;

Nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie widzisz różnic pomiędzy nimi, musisz wiedzieć, że każdy rodzaj audycji charakteryzuje się swoimi zasadami. Nie są to jednak zasady, które obowiązują ciebie, tylko dziennikarza, z którym będziesz rozmawiał. W efekcie wasz rodzaj współpracy będzie się różnił. W każdym z przypadków, zadanie dziennikarza będzie inne. Oto, czego możesz się spodziewać:

1. Magazyn/program/serwis informacyjny

Jeśli twoja wypowiedź ma trafić do serwisu informacyjnego, wasze jutrzejsze spotkanie może trwać zaledwie pięć minut. Dziennikarz będzie próbował nagrać twoją kilkusekundową wypowiedź, w której znajdą się najciekawsze informacje. Możliwie bez żadnych pomyłek, przerywników lub innych, językowych wpadek. Celem dziennikarza jest nagranie jednej lub kilku skończonych wypowiedzi.

Powodzenie waszego spotkania w dużej mierze będzie zależało od umiejętności i doświadczenia reportera. Spodziewaj się, że dziennikarz rozpocznie zupełnie swobodną rozmowę, bez włączonego mikrofonu, w której będzie próbował ustalić najciekawsze szczegóły. Po niedługiej chwili, będzie próbował to nagrać – poprosi o powtórzenie waszego dialogu, tym razem z włączonym mikrofonem.

Po pierwsze, nie ma obiektywnego argumentu, dla którego miałbyś się stresować tym spotkaniem. Postaraj sobie uzmysłowić, że to tylko nagranie. Jeśli nie będziesz zadowolony z jakiegoś fragmentu wypowiedzi, zawsze będziesz mógł go powtórzyć. Uwierz mi, że zrobisz to nawet kilka razy i nikt nie będzie miał o to do ciebie pretensji. Po prostu przerwij wypowiedź, koniecznie odczekaj dwie sekundy i zacznij ją od nowa. 

Po drugie, jeśli jesteś radiowym debiutantem, staraj się mówić dwukrotnie wolniej niż robisz to normalnie. Jak się okazuje, radiowy mikrofon z czerwoną, zapaloną lampką, w głowie mówcy zamienia się w wielotysięczną publikę. Dlatego większość z nas będzie marzyć o tym, żeby jak najszybciej zejść ze sceny, to znaczy skończyć przemawiać to mikrofonu. Nie muszę tłumaczyć, że mówiąc zbyt szybko, stajesz się kompletnie niezrozumiały. Dlatego zmuś się, żeby mówić dużo wolniej.

Po trzecie, stosuj wydłużone pauzy pomiędzy myślami. Musisz wiedzieć, że kiedy reporter wróci do radia, otworzy program do edycji dźwięku i potnie twoją wypowiedź. Będzie próbował wyciąć dłużyzny i mowę-trawę, a zostawić najciekawsze fragmenty. Następnie dogra swój głos i spróbuje ułożyć z tego logiczną całość. Będzie mu o wiele łatwiej, jeśli każdą myśl zakończysz pauzą i dopiero po chwili przejdziesz do kolejnej.

2. Wywiad

Wasze spotkanie będzie wyglądało zupełnie inaczej, jeśli audycja, do której zostałeś zaproszony to wywiad. Przede wszystkim może być o wiele dłuższe. Dziennikarz lub autor podcastu będzie chciał nagrać z tobą rozmowę. Nie zostaniesz więc „pocięty” jak w przypadku materiału do serwisu lub stopień edycji będzie o wiele mniejszy. Jak się przekonasz, techniczna część jest tu o wiele prostsza niż poprzednio. W nagraniu znajdą się też pytania. Celem dziennikarza jest nagranie interesującej rozmowy, w której również on bierze udział.

To rozmowa na temat, który doskonale znasz. W dodatku twojemu rozmówcy będzie zależało na podtrzymaniu ożywionej dyskusji. Wszystko będzie ci sprzyjać, dlatego powinieneś czuć się swobodnie. Twoje wypowiedzi mogą być dłuższe. Nie musisz przechodzić od razu do rzeczy. Nie musisz stosować pauz, przerywać wypowiedzi. Jeśli pomylisz się, możesz to naturalnie skorygować. Możesz też wtrącać dygresje, żartować, oczywiście z umiarem i adekwatnie do sytuacji. 

Traktuj wywiad jako rozmowę z żywym człowiekiem – a nie jako wystąpienie przed publicznością. Zwracaj się w odpowiedziach do dziennikarza. Dzięki temu twoje wypowiedzi staną się ciekawsze, żywsze, a co najważniejsze, pojawią się w nich emocje. Słuchacze to docenią. Na pewno wiesz, że druga osoba wie, kiedy się uśmiechasz, nawet jeśli cię nie widzi. Podobnie jest z gestykulacją dłońmi, energia jaka się podczas niej wyzwala przenika do głosu, którym się posługujesz.

Koniecznie zrób research. Na pewno jesteś w stanie znaleźć poprzednią audycję lub podcast tego autora. Posłuchaj go i zwróć uwagę, w jaki sposób dziennikarz prowadzi dyskusję. Czy pozwala wypowiedzieć się rozmówcy, czy może ucina wypowiedź po drugim zdaniu. Ile trwa audycja. Czy jest poszatkowana przerwami muzycznymi. Posłuchaj też gości, którzy wystąpili przed tobą. Znajdź w ich wypowiedziach fragmenty, które podobają ci się najbardziej. 

Zwróć też uwagę na tematykę, o której rozmawiają. Jeśli dostałeś zaproszenie do lokalnego radia, WiFi to najbardziej skomplikowane słowo, którym będziesz mógł się posłużyć. Jeśli wiesz, że przyda ci się ich więcej, przygotuj sobie wcześniej słownik. Za każdym razem, kiedy użyjesz żargonu informatycznego, jeszcze w tym samym zdaniu wytłumacz, co dane słowo znaczy. To dobra zasada nawet w przypadku wystąpień w tematycznych podcastach. Jeśli tego nie zrobisz, może próbować to zrobić dziennikarz. 

3. Ostatnią, prawdopodobną opcją, jest zaproszenie do debaty. Możesz oczekiwać, że będzie to wywiad, w którym oprócz ciebie znajdą się inni rozmówcy. Celem dziennikarza jest nagranie interesującej rozmowy z większą liczbą rozmówców.

To, jak w rzeczywistości będzie wyglądała debata, zależy od autora programu i czasu, który będzie miał na antenie. Jeśli program ma trwać kilka, kilkanaście minut, nie oczekuj, że wśród gości w studio wywiąże się dyskusja. W rzeczywistości weźmiesz udział w panelu, w którym każdy z ekspertów będzie miał kilka minut na swoją wypowiedź. Jeśli audycja ma trwać dłużej, szanse na interesującą debatę rosną. 

Sprawdź, ile trwały poprzednie debaty. Jeśli są krótkie, polecam ci wypracowanie kilku myśli, którymi chciałbyś podzielić się ze słuchaczami. Nie muszę mówić, żeby wiązały się z tematyką debaty. Oczywiście masz je w głowie i w zasadzie nie byłoby większego sensu układać je w zdania, gdyby nie to, że w czasie audycji możesz spotkać się z dużą presją. Wokół ciebie znajdą się inne osoby, chętne do zabrania głosu, a gospodarz będzie chciał zadbać, żeby wszyscy goście mieli równy dostęp do anteny. Nie zdziw się, jeśli prowadzący będzie dawał ci nieme sygnały, żebyś kończył swoją wypowiedź. Jeśli nie uporządkujesz jej wcześniej, bardzo możliwe, że pominiesz połowę tego, co zamierzałeś powiedzieć.

Jeśli audycja będzie trwała dłużej, postaraj się zaangażować w rozmowę. Ponownie jak w przypadku wywiadu, nie mów do wyimaginowanej publiczności, tylko do gospodarza oraz zaproszonych gości. Na początku zapamiętaj ich imiona i ich używaj. Odnoś się do poprzednich wypowiedzi. Pamiętaj jednak, żeby nie wchodzić w spór z pozostałymi uczestnikami. Nawet jeśli masz racje, może ci się nie udać jej obronić – wystarczy, że czas na ostatnie zdanie będzie należało do twojego oponenta, po którym gospodarz utnie wątek. 

Jeśli podczas debaty na stole będą leżały przekąski, poczęstuj się po zakończeniu nagrania.

Live?

Z dużym prawdopodobieństwem wywiad, a już niemal na pewno debata będą prowadzone na żywo. Koniecznie ustal, jak jest w twoim przypadku. Oczywiście nie zakładam, że przydarzy się wam jakaś spektakularna wpadka, ale lepiej, żebyś wiedział o tym wcześniej. Dopytaj też, czy wasza rozmowa nagrywana w formie video. Większość kanałów radiowych prowadzi live streaming ze studia na swojej stronie internetowej. Jeśli tak będzie, pamiętaj nie tylko o swoim głosie, ale również wyglądzie.

Uważnie wysłuchaj gospodarza programu przed wejściem na antenę. Z pewnością opisze wszystkie techniczne aspekty występu. Może na przykład ustalić sygnał, po którym wejdziecie na antenę lub dać ci słuchawki, które będziesz musiał mieć założone przez całą rozmowę. 

Audycja na żywo może wydawać ci się trudniejsza, jednak postaram się udowodnić, że tak nie jest. Jest z pewnością najbardziej wymagająca z punktu widzenia radzenia sobie ze stresem. To oczywiste, że będziesz czuł tremę, dlatego powinieneś zastosować jedną z technik, która działa na ciebie najlepiej. Jeśli jeszcze ich nie znasz, odsyłam do wielu poradników, które znajdziesz w internecie. 

Moim zdaniem najlepiej działa dobre przygotowanie. Jeśli jednak jesteś osobą, która lepiej radzi sobie idąc na żywioł, zrób to po swojemu. Pamiętaj jednak o radach powyżej, a przede wszystkim o zrobieniu researchu. Sprawdź, kto będzie twoim rozmówcą, w jakim języku się porozumiewa, posłuchaj jego poprzednich audycji, a jeśli to debata – dopytaj, kto oprócz ciebie znajdzie się w studiu. 

Myślę, że mogę udzielić ci jednej rady, której nie znajdziesz w innych poradnikach. Do tej pory sprawdzała się w dziewięciu na dziesięć przypadków, zwłaszcza w przypadku debat. Oto ona: kiedy usłyszysz pierwsze pytanie i ruszysz z odpowiedzią, zapewniam cię, że zapomnisz o oddychaniu. Jeśli chcesz więc oszczędzić słuchaczom odgłosu haustu powietrza po kilkudziesięciu sekundach deficytu tlenowego, oddychaj regularnie i mów powoli.

Pomijając początkową tremę, wystąpienie live jest o wiele bardziej naturalne. Oczywiście, jeśli dziennikarz przeprowadza z tobą wywiad nagrywany, zawsze możesz poprosić o inne pytanie lub spróbować powtórzyć odpowiedź. Teoretycznie to spore ułatwienie, jednak zapewniam cię, że ten komfort w gruncie rzeczy sprawia, że stajesz się bardziej spięty. Zamiast cieszyć się swobodą wypowiedzi, zaczynasz myśleć o tym, JAK mówisz. I tak, jeśli w jej trakcie zabrniesz w ślepy zaułek, przerwiesz i poprosisz o powtórkę. Zastanów się, kiedy po raz ostatni postąpiłeś tak w codziennym życiu. Prawdopodobnie nigdy – przecież nikt z nas nie prosi swojego rozmówcy o pauzę, a następnie recytuje wypowiedź na nowo. Audycja radiowa prowadzona na żywo może sprawić, że tak jak w życiu, zamiast skupiać się na tym JAK mówisz, będziesz myślał o tym CO mówisz. A tak jest o wiele prościej.

No dobrze, a co, jeśli jednak wpadniesz w ten ślepy zaułek? Zdecydowanie nie próbuj z niego wychodzić na siłę. To będzie dla ciebie najdłuższe kilkanaście sekund w życiu. Zamiast tego przerwij, użyj zwrotu: „…może inaczej. Chciałem powiedzieć, że…” lub „…jeszcze raz. Chciałem powiedzieć, że…” i kontynuuj swoją wypowiedź. Zdarza się nawet najlepszym.

Jakie będą pytania?

No dobrze, ale jak merytorycznie przygotować się do wywiadu? Czy warto to robić? Postaram się ciebie przekonać, że tak. I warto mieć na to plan. 

Jeśli jesteś debiutantem, w twojej głowie zaświta pomysł, żeby dowiedzieć się, jakie będą pytania. Możesz poprosić kolegę z działu PR, żeby dopytał o to dziennikarza, jednak nie zdziw się, jeśli jego początkowy entuzjazm całkowicie zgaśnie. Zrezygnuj z tego pomysłu. Gwarantuję ci, że pytania do jutrzejszego wywiadu jeszcze nie istnieją. Dziennikarz wymyśli je dziś wieczorem lub jutro rano, w drodze na rozmowę z tobą.

Brzmi słabo? No cóż, tempo pracy w mediach jest ogromne. Dlatego nie powinieneś wymagać od swojego rozmówcy świetnego przygotowania ani rozległej wiedzy na temat, o którym będziecie rozmawiali. Oczywiście, są wyjątki, ale z większym prawdopodobieństwem porozmawiasz z dziennikarzem, który godzinę po rozmowie z tobą, ma umówione spotkanie z miejskim radnym, by pod koniec dnia spotkać się z kierowcą miejskiego autobusu. Nawet jeśli będzie to dziennikarz z redakcji technologicznej, mnogość tematów, którymi musi się zajmować jest bardzo duża. 

Ty musisz stworzyć pytania

To najważniejsza rada, jaką znajdziesz w tym materiale. To ty powinieneś wiedzieć, o czym porozmawiacie. 

Najbardziej jaskrawym przykładem tej strategii są wypowiedzi polityków lub rzeczników prasowych dużych korporacji. Nie radzę, żebyś podążał ich drogą. Zwróć jednak uwagę, jak zręcznie pomijają odpowiedzi na niewygodne pytania i z jaką łatwością przechodzą do kwestii, z którymi czują się lepiej lub które zamierzają poruszyć. 

Oczywiście, mają w tym utylitarny cel. Chcą utrzymać poparcie wśród obecnych wyborców lub ocalić wizerunek swojego pracodawcy. Ich pytania są jednak o wiele trudniejsze niż ty usłyszysz jutro. Dziennikarze mają na celu zdyskredytować ich pracę, rozgrzać spór wokół danej sprawy lub wyprowadzić ich z równowagi. Możesz być pewien, że nie znajdziesz się w takiej sytuacji.

Jest jednak duża szansa, że usłyszysz absolutnie zaskakujące pytanie. Pamiętam wywiad na żywo w ogólnokrajowej stacji, w którym architekt baz danych z DataArt usłyszał pytanie o metody marketingowe firm technologicznych. Na szczęście nie widziałem w tym momencie jego miny. Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Pomóc może dobre przygotowanie i wcześniejsze wymyślenie pytań, na które chciałbyś odpowiedzieć. 

Ta rada może brzmieć jak próba storpedowania programu, jednak w rzeczywistości wyświadczysz redaktorowi przysługę. Jeśli ten nie odrobił należycie pracy domowej i na antenie improwizuje, jego strzały z pytaniami mogą być nietrafione. Tymczasem jego celem jest stworzenie najciekawszego programu dla słuchaczy. Jeśli po słabym pytaniu, będziesz na siłę ciągnął zaproponowany przez niego wątek, o którym nie masz pojęcia, obaj wypadniecie słabo. 

Pomyśl o kilku aspektach jutrzejszego tematu, które wydają ci się najciekawsze. Pamiętaj przy tym o twoim odbiorcy, czyli przeciętym słuchaczu danej stacji radiowej. Ułóż zdania w myślach lub zapisz sobie punkty – jak wolisz. Jeśli usłyszysz pytanie, które wydaje ci się nieadekwatne, nudne lub po prostu nie znasz na nie odpowiedzi, spróbuj delikatnie zmienić temat i użyj jednego z wcześniej przygotowanych tematów. Uwierz mi, nikt nie będzie miał ci tego za złe. Z dużo większym prawdopodobieństwem twój rozmówca będzie chciał kontynuować nowy temat. 

Alternatywą do tej metody jest wcześniejsze przygotowanie dziennikarza do rozmowy z tobą. Z pewnością znajdziesz taką radę w sieci. Jest bardzo dobra, problem tylko, że w praktyce to często niemożliwe. W dodatku niektórzy dziennikarze mogą stwierdzić, że próbujesz ingerować w ich pracę. Dlatego poproś o radę twojego kolegę z PR. Być może zna twojego rozmówcę lepiej i może będzie w stanie zorganizować szybką rozmowę na temat jutrzejszego wywiadu. Możesz też poprosić o bezpośredni telefon i samemu zadzwonić, proponując kilka najciekawszych tematów lub wysłać maila. Pamiętaj jednak, żeby nie robić nic na siłę. Czasem lepiej pojawić się w studio kilkanaście minut wcześniej i, jeśli będzie taka okazja, porozmawiać z dziennikarzem przed wejściem na antenę.

Czego powinieneś dowiedzieć się od kolegi z PR?

  • jak nazywa się dziennikarz, który przeprowadzi z tobą wywiad i dla jakiej redakcji pracuje;
  • jaka jest nazwa i rodzaj programu, w którym wystąpisz;
  • o czym będzie chciał rozmawiać (możesz wypytać dokładnie, ale nie zdziw się, jeśli nie będzie miał dla ciebie listy pytań);
  • czy program jest na żywo?
  • kiedy nastąpi emisja i czy po programie będziesz mógł ją ponownie odsłuchać?
  • ustal z nim lub poproś o zorganizowanie spotkania z szefem lokalnego biura lub praktyki i ustalcie, czy są tematy, o których nie możesz wypowiadać się publicznie, jak na przykład nazwy klientów.

Zrób własny research:

  • odsłuchaj poprzednie audycje i zwróć uwagę na:
    • długość ich trwania;
    • sposób prowadzenia rozmowy przez gospodarza;
    • język (pomyśl o odbiorcy i nie używaj żargonu);

Jak jeszcze możesz się przygotować:

  • Przygotuj słownik wyrazów trudnych i przygotuj do nich krótkie wyjaśnienie, które będzie zrozumiałe dla osoby w wieku 12-14 lat.
  • Zastanów się nad pytaniami, które twoim zdaniem są najważniejsze lub najciekawsze. Przygotuj interesujące odpowiedzi i użyj ich w trakcie rozmowy lub debaty.
  • Poproś kolegę z PR o przeprowadzenie próby wywiadu. Powinien zadać ci kilka pytań i zwrócić uwagę na twój język oraz wymowę.