Miłość w IT: statystyka vs. Walentynki

Miłość w IT: statystyka vs. Walentynki
Zmierzenie się z Walentynkami wymagało od nas poważnych przygotowań – z odpowiednim wyprzedzeniem, bo jeszcze w styczniu, przeprowadziliśmy obszerne badanie. Zebraliśmy informacje od 2500 osób z naszego zespołu, pracujących w 10 krajach, by sprawdzić, jakie nastawienie wobec miłości i tradycyjnie pojmowanej romantyki mają specjaliści IT.

Walentynki to skomplikowany czas dla prawdziwego geeka, nawet jeśli nie przyznaje się do tego nawet sam przed sobą.

Taka osoba staje przed trudnym wyborem: spędzić wieczór (w tym roku fantastyczny, czwartkowy) z inteligentną i cudowną osobą, która zdaje się odwzajemniać jej uczucie lub w sprawdzonym towarzystwie własnego „gangu”, czyli osób, które niewątpliwie ją lubią i są gotowe – na przykład – wyruszyć na wspólny rajd online.

Społeczeństwo zdaje się wymagać od przeciętnej osoby, by emanowała pozytywnymi emocjami, była romantyczna i sentymentalna. Jednocześnie, specjaliści od marketingu z całego świata przekonują, że limit na naszych kartach kredytowych nie powinien nas zupełnie obchodzić, gdy kupujemy tony czekoladek, kwiatów, serduszek i aniołków.

Stacje radiowe mszczą się na nas puszczając kompilacje starych dobrych miłosnych numerów, które mogą poważnie ranić niejedne nieprzyzwyczajone uszy.

W całym tym bałaganie twoja dusza szczególnie potrzebuje spokoju i ukojenia.

Mamy dobrą wiadomość – my w DataArt jesteśmy inni od całej reszty świata. Na nic nie nalegamy, nie zmuszamy do niczego, zachęcamy tylko do zagrania w Skillotron w kategorii Geeky Love.

Właściwie chcemy również pomóc, pokazując przydatne statystyki i dzieląc się radami naszych ekspertów.

Sprawmy, by ten okropny dzień przyniósł jakieś korzyści. I dajmy wszystkim geekom szansę znalezienia prawdziwej miłości. Jeśli oczywiście naprawdę mają na to ochotę.

Jak ci się to podoba, Adele?

Zadaliśmy naszym kolegom 12 pytań dotyczących miłości i związanych z nią stereotypów kulturowych.

Na początek poprosiliśmy o wybranie miłosnego hymnu wszechczasów, oto propozycje:

Stosunkowo proporcjonalny układ głosów uspokoił nas i sprawił, że nie martwimy się o stan naszych współpracowników.

Wniosek, który można wyciągnąć na podstawie odpowiedzi nasuwa się sam - przynajmniej 10% respondentów zdecydowanie chciałoby, by Amy Winehouse była odrobinę bardziej znana i podziwiana.

Jedno bolesne rozstanie było wystarczającym powodem, by prawie połowa naszych respondentów chciała uniknąć powtórki z rozrywki w przyszłości.

To imponujący wynik i wydaje nam się, że można to wyjaśnić profesją ankietowanych.

Kolejne 20% osób biorących udział w badaniu udowodniło, że wykazuje się dyplomacją.

Spośród pozostałych („pechowych”) osób, prawie jedna czwarta traktuje życie z należyta dozą luzu. Oczywiście nie pochwalamy ich wyboru, ale nie mamy również prawa ich oceniać.

Zauważyliśmy także, że liczba łamaczy serc w DataArt – czyli tych, którzy z łatwością zrywają ze swoimi partnerami, przewyższa kilkakrotnie wskaźnik rotacji pracowników.

Ludzie w naszym zespole nie znoszą dramatów – większość z nich radzi sobie z kryzysami emocjonalnymi oddając się rutynowym, nudnym czynnościom.

W komentarzach do kwestionariusza wybuchła nawet nieoczekiwana, ale niegroźna „święta wojna” – ludzie spierali się o to, co jest bardziej efektywne w leczeniu załamania spowodowanego rozstaniem – pizza czy lody. Dostaliśmy również nietypową propozycję, by do sagi Star Wars dodać komedie romantyczne.

Po zliczeniu wyników byliśmy (my – team redaktorski) nieco zaskoczeni – średnia wieku w firmie wynosi 32. Większość z naszych kolegów pracuje (albo przynajmniej interesuje się) technologiami, ale aż 55% z nich nigdy nie używało portali randkowych (nawet w celu oceny UX albo UI!).

Podejrzewamy jednak, że część osób może ukrywać prawdę. Umieściliśmy więc w kwestionariuszu dwa pytania testowe, które sprawdzają znajomość slangu związanego z randkowaniem online u naszych kolegów.

27% spośród tych, którzy twierdzą, że nigdy nie używali Tindera ani żadnych innych portali tego typu odpowiedziało poprawnie na oba z nich. Wydaje nam się to dość podejrzane, ale ankieta była anonimowa i nie jesteśmy w stanie prześledzić źródeł z jakich korzystali nasi respondenci. Wierzymy, że wyniki mogą być związane z imponującym zasobem słownictwa naszych kolegów.

65% osób biorących udział w badaniu odpowiedziało poprawnie, 17% pomyliło Deepliking z terminem X-Factor, 14% z jakiegoś powodu wybrało Breadcrumbing, 4% - Cuffing.

  

Tutaj nie było już tak łatwo – poprawną odpowiedź wybrało zaledwie 40% respondentów. Wielu pomyliło ten styl zachowania z innymi, nieuprzejmymi taktykami randkowymi – R-Bombing i Zombieing (odpowiednio – 28% i 25% odpowiedzi).

Przy okazji, termin R-Bombing został wprowadzony dzięki interfejsowi komunikatora BlackBerry – kiedy odbiorca odczytywał wiadomość, na ekranie nadawcy pojawiała się litera R i znaczek potwierdzający dostarczenie.

Technologia ta została jednak unowocześniona i na niektórych urządzeniach można obecnie wyłączyć tę opcję.

Prawie 50% osób znalazło już swoją druga połowę, a my zdecydowanie nie mamy ochoty wprowadzać zamieszania w ich osobistym życiu.

10% to zwolennicy teorii spiskowych. Albo po prostu wiedzą o czymś, co jest przed resztą ludzkości skrzętnie ukrywane – nic z tym nie zrobimy.

13% pracowników DataArt to szczęśliwi single. Jeśli jednak masz ochotę poznać którąś z tym osób i zaburzyć ich związek z samotnością, zajrzyj na tę stronę.

17% naszych kolegów próbuje obecnie poukładać swoje relacje, a kolejne 12% tkwi w jakichś związkach, ale nadal rozgląda się dyskretnie za miłością swojego życia.

Szczerze wierzymy, że technologie (na ogół) zmieniają świat na lepsze, postanowiliśmy więc przekroczyć granicę zwyczajnych romantycznych relacji człowiek-człowiek i ujęliśmy w kwestionariuszu pytania dotyczące kwestii etycznych związanych z ewentualnym romansem istoty ludzkiej i AI.

Ponad połowa respondentów wierzy w romantyczne relacje pomiędzy ludźmi i AI, a 14% uważa się nawet za formę sztucznej inteligencji (!). Jak widać, 40% badanych jest tradycjonalistami przekonanymi o unikalności romantycznych relacji międzyludzkich, powinno na nich uważać.

Znacząca większość naszych współpracowników postrzega związki z przedstawicielami AI dość praktycznie.

Możemy jednak spojrzeć na sprawę z nieco innej perspektywy: walka z przeciwnościami może stanowić prawdziwą istotę ich życia.

Prawie jedna trzecia odpowiadających deklaruje wierność Siri (co jest znaną cechą fanów Apple).

Nie udawaliśmy, że nasza ankieta nie jest związana z 14. lutego, zapytaliśmy więc badanych wprost, jakie jest ich nastawienie wobec Walentynek.

16% respondentów wyraziło zdecydowanie negatywne nastawienie wobec Walentynek.

Spokojnie! Noc Oskarowa jest już 24 lutego, Dzień Świętego Patryka czai się za rogiem, a po drodze jeszcze Tłusty Czwartek! Najważniejsze, by przetrwać do 4 maja (Star Wars Day), założyć hełm szturmowca i z czystym sercem oddać się oglądaniu swojej ulubionej sagi.

Ale wiele osób wciąż postrzega Walentynki jako sposób na wydostanie się (choć na chwilę) ze szponów codziennej rutyny.

41% respondentów to fataliści o dobrym sercu, którzy radzą (co okazało się najpopularniejsze), by po prostu kochać siebie.

Wtedy w mgnieniu oka nawet wyniosły kot sąsiada i wszystkie inne obiekty twoich uczuć pójdą za tobą na koniec świata. Zresztą nowoczesna psychologia potwierdza tę tezę.

Mamy szczerą nadzieję, że nasze statystyki i rady pomogą wam nie tylko skutecznie radzić sobie ze stresem, który mogą wywołać Walentynki, ale również znaleźć miłość życia.

Jesteśmy geekami, ale liczby się nie mylą, a nasze serca są pełne uczuć. DataArt wysyła tony miłości wszystkim  geekom na całym świecie, zachęcając do spędzenia Walentynek w naszym towarzystwie, na przykład - mierząc się z kategorią Geeky Love na Skillotron.com.